Zorza polarna – gra świateł na nocnym niebie
Kiedy zdecydowałam się porzucić życie w mieście i przenieść się na północ, wiele osób pytało, czy naprawdę chcę skazać się na długie noce, mróz i wieczne zaspy. Dla mnie jednak właśnie w tym tkwiło piękno – w ciszy zimowych krajobrazów, w skrzypieniu śniegu pod butami, w poczuciu, że natura w swojej surowości pozwala odetchnąć głębiej.
