Inteligencja globalna w praktyce.

Rozmowa z Angeliną Bejgrowicz

Opracowanie: Agata Rymut

Angelina Bejgrowicz

W świecie, w którym globalne rynki przenikają się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, a zespoły funkcjonują równolegle w wielu kulturach, tradyjne podejście do biznesu przestaje wystarczać. Dziś o przewadze konkurencyjnej decyduje nie tylko strategia, ale zdolność rozumienia kontekstu, budowania relacji i prowadzenia skutecznych negocjacji w złożonych środowiskach międzynarodowych.

Na styku tych obszarów działa Angelina Bejgrowicz, ekspertka w dziedzinie negocjacji strategicznych, inteligencji kulturowej i globalnego przywództwa. Od ponad dekady rozwija projekty w Europie i Ameryce Łacińskiej, wspierając organizacje na ponad 30 rynkach w budowaniu kompetencji niezbędnych do działania w środowisku globalnym. Jako założycielka AB - Global Connections łączy podejście strategiczne z głębokim zrozumieniem kultury i ludzkich zachowań, tworząc rozwiązania, które przekładają się na realne wyniki biznesowe.

“Inteligencja kulturowa” Angelina Bejgrowicz

W swojej książce „Inteligencja Kulturowa: Jak rozwijać kompetencje globalne i osiągać międzynarodowy sukces” pokazuje, jak w praktyce rozwijać umiejętność działania w środowiskach wielokulturowych. Od budowania świadomości własnych uwarunkowań kulturowych, przez analizę kontekstu, aż po podejmowanie trafnych decyzji i prowadzenie skutecznych negocjacji. To przewodnik dla liderów i specjalistów, którzy chcą nie tylko rozumieć różnice kulturowe, ale przekładać je na konkretne działania i przewagę konkurencyjną.

Książkę i link do wydawnictwa można znaleść tutaj.

Jej autorskie podejście integrujące strategię, negocjacje, wpływ i inteligencję kulturową, stanowi odpowiedź na wyzwania współczesnych organizacji, które muszą działać szybko, świadomie i skutecznie w dynamicznie zmieniającym się świecie. Jak podkreśla, kluczową kompetencją liderów staje się dziś umiejętność „czytania kontekstu” oraz adaptacji do różnorodnych realiów kulturowych.

O tym, czym jest inteligencja globalna w praktyce, jak przekłada się na decyzje biznesowe oraz dlaczego coraz więcej firm inwestuje w rozwój kompetencji międzykulturowych, rozmawiam z Angeliną Bejgrowicz.

Skąd wzięła się Twoja pasja do pracy w środowisku międzynarodowym i negocjacjach międzykulturowych?

Odkąd pamiętam, zawsze fascynował mnie świat. Jako mała dziewczynka uczyłam się na pamięć stolic państw i z ciekawością poznawałam różne kraje.

Jednocześnie miałam jedno bardzo konkretne marzenie - wyjechać do Brazylii.

Na studiach zaczęłam uczyć się portugalskiego, a później wyjechałam na wymianę do Portugalii. To był pierwszy moment, kiedy naprawdę znalazłam się w międzynarodowym środowisku - wśród ludzi z różnych krajów, różnych sposobów myślenia i komunikowania się.

Pamiętam, jak wtedy po raz pierwszy dotarło do mnie, że od każdej kultury można się czegoś nauczyć - od Niemców organizacji i precyzji, od Francuzów elegancji i uważności na formę, od Portugalczyków lekkości i pogody ducha, od Brazylijczyków niezwykłej otwartości i empatii.

Kiedy później zaczęłam żyć i pracować w Brazylii, pracując cały czas w środowisku międzynarodowym, zobaczyłam jeszcze wyraźniej, że sama znajomość języka nie wystarcza.

To, co naprawdę decyduje o porozumieniu, to niuanse - sposób komunikacji, podejście do relacji, do czasu, do współpracy.

I to właśnie z tej obserwacji narodziła się moja ciekawość, która z czasem przerodziła się w świadomą ścieżkę zawodową.

Czym jest inteligencja kulturowa?

Dla mnie to przede wszystkim umiejętność spojrzenia na świat szerzej niż tylko przez własne doświadczenia.

To zdolność zauważenia, że to, co dla nas jest naturalne i oczywiste, dla kogoś innego może być zupełnie inne - i że obie perspektywy są w jakiś sposób uzasadnione.

Ale to też coś bardziej praktycznego: umiejętność odnalezienia się w tej różnorodności - tak, żeby budować porozumienie, a nie napięcie.

Inteligencja kulturowa pomaga zrozumieć, co stoi za zachowaniem drugiej osoby i świadomie dostosować sposób komunikacji do sytuacji.

Od wielu lat pracujesz w środowisku międzynarodowym, m.in. w Brazylii - jak to doświadczenie zmieniło Twoje spojrzenie na komunikację i współpracę między ludźmi?

Bardzo.

Na początku wiele rzeczy mnie zaskakiwało, czasem nawet frustrowało - szczególnie sposób komunikacji czy podejście do czasu i relacji.

Dopiero z czasem zrozumiałam, że to nie są „błędy”, tylko inne podejście do świata.

To doświadczenie nauczyło mnie większej uważności i pokory - zamiast oceniać, staram się najpierw zrozumieć, co stoi za danym zachowaniem.

Dziś wiem, że dobra komunikacja nie polega na tym, żeby mówić jasno według własnych zasad, tylko na tym, żeby być zrozumianym w kontekście drugiej osoby.

Jakie wyzwania i lekcje wyniosłaś z życia i pracy w Brazylii, które ukształtowały Twoje podejście do inteligencji kulturowej?

Jedną z najważniejszych lekcji było to, że nasze przyzwyczajenia nie są uniwersalne.

To, co wydaje nam się „normalne”, często wynika po prostu z tego, gdzie dorastaliśmy - i nie zawsze działa w innym kontekście.

Drugą ważną rzeczą było nauczenie się elastyczności - ale nie jako rezygnacji z siebie, tylko jako świadomego wyboru: kiedy się dostosować, a kiedy pozostać przy swoim.

To oznacza też umiejętność zatrzymania się i zadania sobie pytania: czy to, co mnie irytuje, naprawdę jest problemem - czy tylko różnicą?

To równowaga, której uczę się do dziś.

Jakie są najczęstsze błędy, które popełniamy w kontaktach międzykulturowych - często nawet nie zdając sobie z tego sprawy?

Bardzo często zakładamy, że inni myślą i komunikują się tak jak my.

Czasem oceniamy zbyt szybko, nie biorąc pod uwagę kontekstu, w jakim funkcjonuje druga osoba.

Zdarza się też, że chcemy być „klarowni i konkretni”, ale nie zauważamy, że dla drugiej strony ten sposób komunikacji może być odbierany zupełnie inaczej.

Często też nie jesteśmy świadomi własnych nawyków i filtrów kulturowych, które wpływają na to, jak interpretujemy zachowania innych.

W efekcie wiele nieporozumień nie wynika ze złej woli — tylko z różnicy perspektyw, których po prostu nie widzimy.

Co czytelnik może wynieść z Twojej książki już po pierwszych rozdziałach?

Przede wszystkim większą świadomość - zarówno siebie, jak i innych.

Czytelnik zaczyna zauważać rzeczy, które wcześniej były niewidoczne: drobne różnice w komunikacji, w podejściu do relacji, w sposobie podejmowania decyzji.

To często zmienia sposób patrzenia na sytuacje, które wcześniej wydawały się oczywiste.

To pierwszy krok do budowania bardziej świadomych i spokojniejszych relacji - zarówno zawodowych, jak i prywatnych.

Z jaką jedną myślą chciałabyś, żeby czytelnik został po przeczytaniu tej książki?

Że świat jest dużo bardziej różnorodny, niż nam się wydaje, i że ta różnorodność nie musi nas dzielić. Może nas uczyć, rozwijać i zbliżać, jeśli tylko damy sobie czas, żeby ją naprawdę zrozumieć.

A może jeszcze bardziej: że to, co dla nas wydaje się naturalne i oczywiste, nie jest jedynym możliwym sposobem patrzenia na świat.

Jeśli mogę dodać jedną rzecz od siebie:

Bardzo zależy mi na tym, żeby inteligencja kulturowa nie była postrzegana tylko jako temat związany z pracą czy biznesem.

To coś, co wpływa na nasze codzienne relacje, sposób patrzenia na ludzi i na świat.

I często to właśnie ona decyduje o tym, czy budujemy porozumienie - czy nieświadomie tworzymy dystans.

Next
Next

Wielkanoc bez granic